tymczasem
okno w łazience najbardziej lubię wiosną
—
ten tydzień oprócz codziennej pracy, rozmów kwalifikacyjnych i wysłanego podania, zaowocował zaległościami towarzysko-wysyłkowymi. za co przepraszam.
ten tydzień zaowocował też ofertą pracy i zaproszeniem na rozmowę, więc łaskawszymi będą nadchodzące dni.
magiczne, powodzenia:)
Halo halo! Okno cudowne, takie tropikalne. Będę regularnie zaglądać (choć może nie przez to okno), jeśli można.
ho no proszę! ależ widoki ZAokienne.
widok fantastyczny.. te okna w lazienkachy zawsze mi sie podobały :)
ja wlasnie wrocilem z rozmowy :)
zobaczymy czy cos z tego wyniknie.
Kasia, dziękuję.
Textural, witaj. jasne, że można, ja równie regularnie i jestem, i zaglądam:)
Off, pamiętam zdjęcia z Twojego balkonu, to dopiero było coś!
Do ostatniego – czekam na wieści z powodu rozmowy.
rezultat rozmow? pozytywny. przyjeli…
Do Ostatniego…, nie brzmisz uradowanie – chciałeś, żeby jednak Cię nie przyjmowali? :)
zamienimy się? :)
mój balkon w tym roku w jakimś kosmicznym bałaganie niestety. nie miałam coś do niego serca po zimie.
polne różne w doniczkach co prawda to prawda wysiane i klika lilii obiecuje zakwitnąć. bluszcz srogo przemarzł.
ale to jednak nie magia za-przez-okienna łazienki.
uściski (wiesz za co) :)
mice..
fakt. radości nie ma. mało tego.. już zrezygnowałem. moje oczekiwania były jednak troszkę odmienne.
Hm, przynajmniej wiesz, czego chcesz. To najważniejsze.
Off, na kilka dni możemy się zamienić:) kwiaty zza okna już zniknęły. myślisz, że jednak znajdziesz serce i zamienisz balkon w cudo?
w tym roku to już niestety raczej mało możliwe
ale w przyszłym – to kto wie, kto wie…
[...] tamto okno? zimą właściciel domu usunął większość gałęzi, więc w tym roku kwiaty zaglądają do [...]