stuffed mice

kolacja photos

słusznie zauważył Marcinek, plany uległy zmianom. nie wynieśliśmy się na drugą półkulę, a po szafce na książki, wprowadził się do nas stół. bez zmian tylko Caprese. w ramach fast foodu, lenistwa i przepracowanego tygodnia.

5 comments
  1. marcinek says: October 28, 200912:43 pm

    ladne.

  2. wussup? says: October 28, 20093:06 pm

    Kiedyś był blog, do autora którego ludzie podsyłali swoje obiadki. Zajrzałem tam raz, czy dwa i uciekłem. Wasz posiłem – wygląda smakowicie, choć nie wiem, cóż to takiego po środku, toteż pewnie bym obwąchał dokładnie, zanim bym pyska otworzył.

    Ten typ tak ma…

  3. textural says: October 28, 20094:41 pm

    Bardzo to ładnie wygląda. Tylko czeka na spotkanie dwojga ludzi.

  4. off says: October 29, 20097:18 pm

    a u Was znowu tak smacznie! :)

  5. mice says: October 31, 200910:00 pm

    Marcinek, Textural, Off – dziekuje. Wussup, o Caprese juz kiedys wspominalam. Buffalo mozzarella, pomidory, bazylia, oliwa z oliwek (i ocet balsamiczny z Modeny – w moim przypadku), przprawy. Proste:)

Submit comment