Się wywiązała wczoraj dyskusja nt. fotografowania/filmowania i wyszło, że za dzieciaka musiałem być zawsze w centrum uwagi – kręcić i focić trzeba było mnie i tylko mnie. A teraz, co to się porobiło? Nie wyobrażam sobie stać po niewłaściwej stronie obiektywu – tzn. przed :)
maszka says: February 15, 201012:02 pm
hm… dodało, tylko z opóźnieniem… ;)
mice says: February 16, 201010:16 pm
Wussup, pyszczków czy pysków?:) Co do aparatu- wiedziałeś więcej niż ja. Jak wpadł mi w ręcę, sprawdziłam tylko ustawienia, model nie robił mi różnicy. Pewnie po jakimś czasie będziesz stał po tej i tamtej stronie, w celu lepszego zrozumienia. Ja się staram oswajać, bo wiele się z tego uczę.
Off, skąd Ty to wiesz, hm?:) Niektóre matki niestety sobie życzą nakłaniania. Najlepsi jednak są dziadkowie straszący: “pamiętasz, co ci mówiłem? masz się uśmiechać!”- brrr…!
Fosfor, dzięki. Ja bym skończyła, ale jak chcę sprzedać, chcę dać ludziom wybór.
Maszka, próbowałam:) Cuda zdziałało poproszenie matki o opuszczenie studia. Komentarze moderuję, stąd opóźnienie.
Anonymous – hm, Somsiad, Marcinek czy Textural?:) W każdym razie rada nie lada!
Tomekel, mam nadzieję, że po niedzielnym obiedzie będziesz jakoś sensowniej żartował, o!
Sneaky Magpie, ano, co nie zmienia sedna problemu:)
A wsioryba czy pysków czy pyszczków :) A co do aparatu to się uśmiechnąłem, bo sam używam 5D, poza tym przy innych zdjęciach widziałem, że pstrykałaś D700, ale to już takie moje ciekawsie zainteresowanie i sprawdzanie ustawień.
textural says: February 17, 20109:59 pm
Ahaha, czuję się posądzona o to relanium :)). Chociaż biorąc pod uwagę moją reakcję na znakomitą większość dzieci, nie do końca bezpodstawnie. A zdjęcia bardzo sympatyczne.
off says: February 21, 20106:01 pm
myszy i jak tam fotogeniczna współpraca? udało Ci się opstrykać?
mice says: February 22, 201011:48 pm
Off, tak do końca, to chyba nie wie nikt:) Udało, choć matka uparła się na najgorsze w selekcji.
Wussup, każdy ma jakiegoś bzika, ale z D700 nie miałam jeszcze w tym wcieleniu do czynienia:)
Textural, wybacz, zgadywałam:)
Nigdy nie umiałem ustawić się do portretu i nigdy jakoś nie szło mi fotografowanie ludzkich pyszczków.
Ooo, focidła z 5D :)
nie nakłaniać :) oswajać z aparatem a później pstryk i pstryk :)
no przecież to już są świetne zdjęcia! na tym koniec, nie przedobrzyć
odwracać uwagę i wtedy pstrykać ;)
zresztą ze zdjęć wynika, że współpraca Wam niepotrzebna :-)
hm… nie dodało mi “komcia”…
no to powtórzę:
odwrócić uwagę i wtedy pstrykać ;)
poza tym wyraźnie widzę, że współpraca Wam całkiem niepotrzebna :-)
relanium in fizzy drink
powiedz, ze jak nie bedzie wspolpracowac to Madonna przyjdzie z Jezusem i ja adoptuje :)
ha ha ha, ona wie czego chce…i czego nie chce.
Się wywiązała wczoraj dyskusja nt. fotografowania/filmowania i wyszło, że za dzieciaka musiałem być zawsze w centrum uwagi – kręcić i focić trzeba było mnie i tylko mnie. A teraz, co to się porobiło? Nie wyobrażam sobie stać po niewłaściwej stronie obiektywu – tzn. przed :)
hm… dodało, tylko z opóźnieniem… ;)
Wussup, pyszczków czy pysków?:) Co do aparatu- wiedziałeś więcej niż ja. Jak wpadł mi w ręcę, sprawdziłam tylko ustawienia, model nie robił mi różnicy. Pewnie po jakimś czasie będziesz stał po tej i tamtej stronie, w celu lepszego zrozumienia. Ja się staram oswajać, bo wiele się z tego uczę.
Off, skąd Ty to wiesz, hm?:) Niektóre matki niestety sobie życzą nakłaniania. Najlepsi jednak są dziadkowie straszący: “pamiętasz, co ci mówiłem? masz się uśmiechać!”- brrr…!
Fosfor, dzięki. Ja bym skończyła, ale jak chcę sprzedać, chcę dać ludziom wybór.
Maszka, próbowałam:) Cuda zdziałało poproszenie matki o opuszczenie studia. Komentarze moderuję, stąd opóźnienie.
Anonymous – hm, Somsiad, Marcinek czy Textural?:) W każdym razie rada nie lada!
Tomekel, mam nadzieję, że po niedzielnym obiedzie będziesz jakoś sensowniej żartował, o!
Sneaky Magpie, ano, co nie zmienia sedna problemu:)
tak do końca, to nie wiem :) ;)
A wsioryba czy pysków czy pyszczków :) A co do aparatu to się uśmiechnąłem, bo sam używam 5D, poza tym przy innych zdjęciach widziałem, że pstrykałaś D700, ale to już takie moje ciekawsie zainteresowanie i sprawdzanie ustawień.
Ahaha, czuję się posądzona o to relanium :)). Chociaż biorąc pod uwagę moją reakcję na znakomitą większość dzieci, nie do końca bezpodstawnie. A zdjęcia bardzo sympatyczne.
myszy i jak tam fotogeniczna współpraca? udało Ci się opstrykać?
Off, tak do końca, to chyba nie wie nikt:) Udało, choć matka uparła się na najgorsze w selekcji.
Wussup, każdy ma jakiegoś bzika, ale z D700 nie miałam jeszcze w tym wcieleniu do czynienia:)
Textural, wybacz, zgadywałam:)