stuffed mice

od wtorku do soboty

dwulatka zdjęcie

dwulatka zdjęcie

jak nakłonić dwuletnie dziecko z nadmiarem osobowości do fotogenicznej współpracy.
hm… jakieś pomysły?

17 comments
  1. wussup? says: February 13, 201012:30 pm

    Nigdy nie umiałem ustawić się do portretu i nigdy jakoś nie szło mi fotografowanie ludzkich pyszczków.

  2. wussup? says: February 13, 20102:03 pm

    Ooo, focidła z 5D :)

  3. off says: February 13, 20105:33 pm

    nie nakłaniać :) oswajać z aparatem a później pstryk i pstryk :)

  4. fosfor says: February 14, 20101:25 pm

    no przecież to już są świetne zdjęcia! na tym koniec, nie przedobrzyć

  5. maszka says: February 14, 20101:42 pm

    odwracać uwagę i wtedy pstrykać ;)

    zresztą ze zdjęć wynika, że współpraca Wam niepotrzebna :-)

  6. maszka says: February 14, 20101:50 pm

    hm… nie dodało mi “komcia”…
    no to powtórzę:

    odwrócić uwagę i wtedy pstrykać ;)
    poza tym wyraźnie widzę, że współpraca Wam całkiem niepotrzebna :-)

  7. Anonymous says: February 14, 20102:38 pm

    relanium in fizzy drink

  8. tomekel says: February 14, 20104:02 pm

    powiedz, ze jak nie bedzie wspolpracowac to Madonna przyjdzie z Jezusem i ja adoptuje :)

  9. Sneaky Magpie says: February 15, 201010:52 am

    ha ha ha, ona wie czego chce…i czego nie chce.

  10. wussup? says: February 15, 201012:01 pm

    Się wywiązała wczoraj dyskusja nt. fotografowania/filmowania i wyszło, że za dzieciaka musiałem być zawsze w centrum uwagi – kręcić i focić trzeba było mnie i tylko mnie. A teraz, co to się porobiło? Nie wyobrażam sobie stać po niewłaściwej stronie obiektywu – tzn. przed :)

  11. maszka says: February 15, 201012:02 pm

    hm… dodało, tylko z opóźnieniem… ;)

  12. mice says: February 16, 201010:16 pm

    Wussup, pyszczków czy pysków?:) Co do aparatu- wiedziałeś więcej niż ja. Jak wpadł mi w ręcę, sprawdziłam tylko ustawienia, model nie robił mi różnicy. Pewnie po jakimś czasie będziesz stał po tej i tamtej stronie, w celu lepszego zrozumienia. Ja się staram oswajać, bo wiele się z tego uczę.
    Off, skąd Ty to wiesz, hm?:) Niektóre matki niestety sobie życzą nakłaniania. Najlepsi jednak są dziadkowie straszący: “pamiętasz, co ci mówiłem? masz się uśmiechać!”- brrr…!
    Fosfor, dzięki. Ja bym skończyła, ale jak chcę sprzedać, chcę dać ludziom wybór.
    Maszka, próbowałam:) Cuda zdziałało poproszenie matki o opuszczenie studia. Komentarze moderuję, stąd opóźnienie.
    Anonymous – hm, Somsiad, Marcinek czy Textural?:) W każdym razie rada nie lada!
    Tomekel, mam nadzieję, że po niedzielnym obiedzie będziesz jakoś sensowniej żartował, o!
    Sneaky Magpie, ano, co nie zmienia sedna problemu:)

  13. off says: February 17, 201012:15 am

    tak do końca, to nie wiem :) ;)

  14. wussup? says: February 17, 20106:10 am

    A wsioryba czy pysków czy pyszczków :) A co do aparatu to się uśmiechnąłem, bo sam używam 5D, poza tym przy innych zdjęciach widziałem, że pstrykałaś D700, ale to już takie moje ciekawsie zainteresowanie i sprawdzanie ustawień.

  15. textural says: February 17, 20109:59 pm

    Ahaha, czuję się posądzona o to relanium :)). Chociaż biorąc pod uwagę moją reakcję na znakomitą większość dzieci, nie do końca bezpodstawnie. A zdjęcia bardzo sympatyczne.

  16. off says: February 21, 20106:01 pm

    myszy i jak tam fotogeniczna współpraca? udało Ci się opstrykać?

  17. mice says: February 22, 201011:48 pm

    Off, tak do końca, to chyba nie wie nikt:) Udało, choć matka uparła się na najgorsze w selekcji.
    Wussup, każdy ma jakiegoś bzika, ale z D700 nie miałam jeszcze w tym wcieleniu do czynienia:)
    Textural, wybacz, zgadywałam:)

Submit comment