

zapytał starszy pan na chwilę przed tym, jak zrobiłam mu zdjęcie do paszportu. “mam jeden w domu”- odpowiedziałam zgodnie z prawdą, jako że chwilowo Weston pomieszkuje wśród mojego bałaganu.
Weston Master III – lata pięćdziesiąte zamknięte w dłoni. wspaniały projekt z bajecznie gęstym cyferblatem. jak dla mnie, urodą ustępuje jedynie swojemu poprzednikowi.
niestety Weston nie nadąża za szybkością światła studyjnego, zatem dziś zastępuje go Sekonic. wyraźnie brzydki światłomierz, ale z podświetlaną tarczą i taką ilością funkcji, że nie pozostaje mi nic innego, jak go tylko bardzo lubić. to jednak inne, z dala od estetyki, pragmatyczne lubienie.
zdarzyło Wam się tęsknić za pięknem przedmiotów?


kasiadakini — February 25, 2010 @ 8:11 am
oj, tak szczegolnie za ekspresjonistyczna architektura (Wroclawia chocby)-kiedys to budowano domy i gmachy i mosty!.a z przedmiotow modernizm, art deco i arabska finezja zapamietana z Maroka.
tak piekny ten weston
off — February 25, 2010 @ 8:48 am
ale cacko! :) najfajniejsze są takie przedmioty z duszą.
textural — February 25, 2010 @ 12:40 pm
O zgrozo, jaki piękny ten Weston. Jak jakieś urządzenie cokolwiek nawigacyjno-marynarskie trochę. A tęsknię za pięknem przedmiotów cały czas – między innymi dlatego tak mnie zachwycił prezent świąteczny w postaci maszyny do pisania Underwood Portable z ’36 roku. I tęsknię za taką prześliczną, kremową filiżanką z cieniutkiej porcelany z brązowym brzeżkiem, też prezentu – stłukła mi się.
tomekel — March 1, 2010 @ 11:48 am
moj pierwszy zenith 11 – ciezki jak cholera. Chyba jedyny aparat, o ktorego sie zbytnio nie martwilem jezeli upadl gdziekolwiek :)
mice — March 8, 2010 @ 12:02 pm
Kasia, te cuda trudno byloby przechowywac:) Racja, kiedys to budowali… Off, i tej duszy lapanie tez fajne:) Textural, to ta maszyna! Piszesz cos na niej? Karol lubi filizanki, ja mniej, ale juz wiem, ze jak pojdziemy na herbate, to tylko na Herbate:) Tomekel, co sie z nim stalo?
textural — March 8, 2010 @ 7:20 pm
Herbata zawsze :) A maszyna głównie stoi i ślicznie wygląda, aż się boję zacząć stukać. Ale może kiedyś.
tomekel — March 18, 2010 @ 11:31 am
jest jeszcze – z filmem sprzed 8 lat…