pisanie lewa reka, choc latwiejsze od mycia sie pod lewa pacha, ciagle nalezy do wyzwan.
bo wiedziec Wam trzeba, ze moja prawa dlon chwilowo zawiesila dzialalnosc.
to ponoc nie artretyzm, byc moze alergia, zapalenie czy infekcja.
w kazdym razie przytylo jej sie bardzo i zaradzic maja temu antyhistaminy (cztery dziennie), antybiotyki (rownie cztery), antyzapalne (ile trzeba) i smarowidla. pamietajmy jednak, ze liczne i rozniace opinie lekarskie to ciagle tylko opinie. nier zapominajmy rowniez, ze niegdysiejszy nieudany romans z dentysta na zawsze zmniejszyl stopien mojego zaufania do medykow-konowalow. badzmy wiec mysli dobrej, lykajmy to, co uwzamy za sluszne, obserwujmy efekty i miejmy nadzieje, ze dlon w miedzyczasie nie eksploduje.
bez moderoweania
5 Comments »
RSS feed for comments on this post. TrackBack URL


Sneaky Magpie — March 8, 2010 @ 12:43 pm
Ojej, mam nadzieje ze szybko sie reka wyleczy! x
textural — March 8, 2010 @ 6:54 pm
Oj, Myszo, niedobrze. Smaruj, łykaj, obserwuj i zdrowiej. Czy mam spróbować przejąć obowiązki Shiftspace’owe?
marcinek — March 8, 2010 @ 7:15 pm
jak zostanie Ci cos z tych lekow to ja chetnie poprosze…
Get well soon!
off — March 8, 2010 @ 11:19 pm
odwieszenia działalności dla prawej dłoni oraz zdrowia. pozdrawiam ciepło.
mice — March 10, 2010 @ 11:36 pm
Dziekuje za zyczenia, zmartwienia i pozdrowenia!!! Textural, moze za jakis czas?:)