Beppu
nie robiłam wielu zdjęć. relaksowaliśmy się w gorących źródłach.
choć zmieniła się szata
blog skończył cztery lata.
teraz i wtedy
piszę od biedy
a
niektórzy z Was
mają na to czas
więc
powyżej arigato
za to
—
w tłumaczeniu wolnym: rozdanie drugie, urodzinowe (japońskie co nieco). wiecie, co robić:) termin do 17. maja. w zależności od ilości chętnych, uruchomię maszynę losującą:)
na spotkaniu z K., około siedemnastej, udaliśmy się na herbatę /herbata w Anglii jest ważna i często obrzydliwa/. Le Chandelier w południowym Londynie, gdzie oprócz herbaty i pieczonych do niej dodatków dostępne są koktajle, wino czy nieskomplikowane posiłki, przekonało nas przewiewnym poddaszem. Przed K. postawiono zieloną herbatę o zapachu mięty, przede mną chińską Jing. wyśmienite. to, coś słodkiego, wygodne poduchy, rozmowy i rozmówki. ach i och, jak przyjemnie mijał nam czas…
Więc jeśli macie kilka godzin i jesteście w okolicy… Le Chandelier, East Dulwich – pyszna herbata nie tylko angielska.
Koniecznie sprawdźcie poddasze. Możecie też kupić żyrandol.
Recent Comments