




old photos snapped before eating. aesthetics not considered. sometimes i cook for styling. other times i cook for eating.
and so:
-British – haddock and creamy tatties
-Mediterranean – Greek salad
-just strawberries with whipped cream
___
stare zdjęcia pstrykane przed zjedzeniem. bez uwzględnienia estetyki.
czasami gotuję do stylizowania. innym razem gotuję do jedzenia.
tak więc:
-brytyjskie – plamiak z ziemniakami w śmietanie
-środziemnomorskie – sałatka grecka
-po prostu truskawki z bitą śmietaną
prostuję się i szukam symetrii. to pierwsze zdanie, które wyszło ze mnie goniąc chęć napisania o tym, co teraz. niezaplanowane.
jest we mnie jakaś niechęć do blogosfery. być może zdarza się każdemu, przychodzi i odchodzi. mnie pierwszy raz uderza z taką siłą, a raczej to ja pierwszy raz po prostu pozwalam jej mnie uderzyć. ciągle tu i tam zaglądam, komentuję lub nie, a nawet czasami coś dorzucę do tego kotła wynurzeń, jednak bez przekonania i z malejącym zainteresowaniem. ciekawe, co będzie dalej. ale czy na pewno?
w tańcu, jak w żadnej innej formie kontaktu z samą sobą (włączając psychoterapię), czuję akceptację. samej siebie, nie czyjąś mnie. z pełną świadomością niezręczności wykonywanych ruchów, spoglądam obiektywnie na moje ciało i uśmiecham się nie tylko do jego zdolności, ale i ograniczeń. to nie zdarza się w moim życiu często – otwierać się na możliwość nieskończoności popełnianych błędow i nie czuć niepokoju. słuchać: “marta, podnieś głowę, nie patrz na stopy. nie obchodzi mnie czy pamiętasz sekwencję czy nie. rób błędy, ale podnieś głowę i patrz przed siebie. w ten sposób łatwiej utrzymasz równowagę”. i nie protestować.
Read More



*pamiętacie tamto okno? zimą właściciel domu usunął większość gałęzi, więc w tym roku kwiaty zaglądają do naszych okien mniej odważnie. powróciło światło.
Read More

hotele bywają różne. w tym zaskoczyły nas bożonarodzeniowe bajki w telewizji oraz ekspresja pokojówek (zupełnie jakby ten Mann miał mi się jeszcze śnić po nocach).
Read More
Recent Comments