




my dad visited us late July/early August and we hired a boat and went for a trip. it was pleasantly ordinary. the last photo shows the point at which we chickened out and decided to go back. we regretted it later so we hope to persevere next time
końcem lipca/początkiem sierpnia, odwiedził nas mój tata. wynajęliśmy łódkę i wybyliśmy na przyjemnie zwyczajną wycieczkę. ostatnie zdjęcie pokazuje miejsce, w którym stchórzyliśmy i postanowiliśmy wracać. później tego żałowaliśmy, więc miejmy nadzieję, że następnym razem popłyniemy dalej.
za Stanisławem, co poetą wielkim jest.
sorry folks, it only makes sense in Polish.
musically, there are two guys i listen to daily. various albums, often on repeat.
Giacommo Puccini and Marshall Mathers.
mainstream? yep. do i care? nope.
muzycznie: jest dwóch facetów, których tworów słucham dnia każego. z różnych albumów, często na repeat.
Giacommo Puccini i Marshall Mathers.
mainstream? tak. obchodzi mnie to? nie.



July was a people’s month and Jo’s 40th was one of the best birthday parties I’ve been to. I baked her some muffins and we missed our train because I made a point of constructing a box for them, too. Jo cooked delicious food and made this super sweet cake. and yes, I saw her bedroom and completely fell head over heels for this floor.
Lipiec był miesiącem ludzi, a czterdziestka Jo była jedną z najlepszych imprez urodzinowych, na których byłam. upiekłam trochę muffin i przegapiliśmy pociąg, bo uparłam się na zrobienie dla nich pudełka. Jo ugotowała pyszne jedzenie i zrobiła ten super słodki tort. i tak, kiedy tylko zobaczyłam sypialnię Jo, po uszyska zakochałam się w tamtejszej podłodze.